Kubal i Misiek

Pamiętam jak ta dwójka się poznała. Byłam świadkiem rozkwitania tej miłości, obserwowałam ile musieli przejść by teraz móc cieszyć się sobą i szykować do ślubu. Tak bardzo cieszy widok tej dwójki przed moim obiektywem. Ogarnia mnie wzruszenie na myśl, że mogłam wyrwać ich z wiru przygotowań, zabrać na łąkę i uwiecznić ich ostatnie chwile jako narzeczonych. Kubalu i Misiu, życzę Wam samych pięknych i rozświetlonych uśmiechami chwil. Ściskam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Autem dicant cum ex, ei vis nibh solum simul, veritus fierent fastidii quo ea.
Cu solum scripta pro. Qui in clita everti
movet delectus.